sobota, 03 września 2005
Hicior

Rozwiązanie zagadki muzycznej...


Smoke on the water...... tum dum dum, tudum du dum, tum dum dum, tum dum!
Deep Purple

Główna nagroda przechodzi do następnego konkursu :-))))



czwartek, 01 września 2005
Zagram Wam...
Nie ma mnie, bo od wczoraj nie żyję, ale Wam na noc zagram....




... tum dum dum, tudum du dum, tum dum dum, tum dum! :-))))

P.S. Czy ktoś/Ktoś wie, co to za piosenka? :-))))))))))))

Nareszcie wróciła normalność.

A taka refleksja powakacyjna ;)

Wszelkie podobieństwo do... jest przypadkowe ofkors ;)

środa, 31 sierpnia 2005
szkoła

jutro 1 września. dzień wszystkim kojarzący się ze szkołą. ja szczególnie miło wspominam czasy liceum. a w nim:

produkowano je i produkują nadal w moich okolicach. kosztowało 3,60 i było pyszne, nawet jak za tą cenę. otwierało się go zębami i czasem chłodziło w zaspie. pomagało zawierac przyjaźnie, pomagało się uczyc... pilismy to na każdych wagarach i okienkach. czasem nawet na przerwie. przez prawie całe liceum.

a potem dowiedzieliśmy się z czego takie cos robią i ja już na żadne wino patrzec nie moge...

powodzenia w szkole i w nauce :P

18:45, blondyna2005
Link Komentarze (6) »
Pora pić!




zatem droga Betty pędzę na złamanie karku moją nową odpicowaną SŁUŻBOWĄ bryką!!!:D
nie bedziesz miala nic przeciwko jak wezmę kilku kumpli?
mówię Ci, są naprawdę świetni!
prawdziwie męscy!:D



oczywiście ja jestem za kierownicą, w końcu to moja bryka, nie?;)

a w naczepie wiozę ze sobą wódeczkę prosto z Mongolii, reklamowana przez samego Michała Żebrowskiego vel Buńczuczny Postrach Stepów:P oczywiście, powstającą w ekologiczny i przyjazny środowisku sposób

 oczywiście żadne zwierzę nie ucierpiało w trakcie produkcji...

...TAK, to jest KLACZ!!! TAK WŁAŚNIE!:P

pyszniutka wódka zakupiona w bezdrożnym monopolowym...



ale za to jak jelegancko wygląda na stole!!!

 (zawartość ocenzurowano, strasznie śmierdziała:/)


KUŃSKA WÓDKA!!! kto by pomyślał!

mmm...przepyszne przefermentowane mleko klaczy, delycja:P
(BLEEEEEEEE)
Żeby znać swoje miejsce...

Szaje 2005

drodzy zgromadzeni, przedstawiam oto nasze SZAJE!!!

nasz epos okazal sie byc taaaaak duzy, ze musialem zrobic trylogie, czytamy oczywista od góry,

pozdrawiam!:D

wódki, dajcie wódki.....padam po prostu:P

SZAJE 2005, long-play version:P ....veeerrrrryyyyyy loooooongggg;) cz.1

Ja, kronikarz tegoż klubu


w celu nie dostania „bubu”


zgrałem umysl, miesnie, nos

I pedze już do wos

W celu zaprezentowania

Grupowego SZAJOWANIA!!!


"...Łapy, łapy, cztery łapy,

a na łapach pies kudłaty.

Kto dogoni psa, kto dogoni psa?

Może ty, może ty, może jednak ja!!!"



który nie da krzywdy zrobić nikomu.
Zawsze pomoże,
 o każdej porze,
o mój boże.


Wypij chłopcze i dzieweczko!



 Otwieram ten przybytek dziś. Zapraszam!!!!



choćby samymi literami,
no i oczywiście duchem, i całą sobą,


co jest tego bloga niewątpliwą ozdobą!!!

Owieczko moja jedyna!
Nawet nie Wiesz, jaka z Ciebie dziewczyna!


Tryskasz jajem, rezonem, humorem,
Jesteś dusz zatroskanych doktorem!
Smutek w sercu Ci czasem doskwiera,


jak Cię wkurwi jakaś młoda cholera.
Nie patrz na to, bądź zawżdy sobą
i bądź zawsze odważną osobą.
A ja Tobie różne ułożę wiersze
i jak trzeba, oddam serce!

Ach! Owieczko moja miła!
W Twoim sercu wielka siła!
Znów wzruszyłaś mnie do łez,
z mego ciała odszedł stres!
Teraz kończę już bajanie,
muszę wziąć się za pisanie.
Więc pozdrawiam Cię soczyście,
śląc buziaki oczywiście :-***

zanim będzie rymowanka,
wsadź noteczkę do mieszkanka,
bo blokowcy już czekają
i nóżkami przebierają!

glos wolajacego na puszczy:
"niechaj ktoś mię tutaj wpuszczy
zanim skóra mię sie złuszczy!
usłyszałem dzis z wieczora
ze potrzeba tu robola
zgłaszam sie wiec juz w te pędy
żeby dać coś i ze swej gęby":P

Panie_Ktosiu, już Cię lubię!
I na blogu tym hołubię.
Język dobry prezentujesz
i humoru nie żałujesz.
Do swej szajki Cię przyjmiemy
tylko flaszkę przedtem chcemy!
Bo na sucho nie uchodzi
i się cały blog zasmrodzi!
Więc karniaka Ci stawiamy
i do wpisów zapraszamy!

Takożem i ja zawitał tu snadnie,
a pisać będę co tylko popadnie,
azaliż taki jest plan mój misterny
ażeby wchłonąć tego ze dwie cysterny!
Oczywista nie w samotnosci do ściany,
tylko z Wami, moje wy Marsy, moje wy Barany:P

kolejna para męskich barów
do dźwigania ciężarów:P

Najważniejsze jednak, że Jesteś tu z nami,

Dzięki za klucze , bezbłednie je znalazłam.

 

 

Zdrówko, zdrowie, zdróweczko!
Niniejszym dziękuję gospodarzowi domu,
SZAJE 2005, long-play version:P ....veeerrrrryyyyyy loooooongggg;) cz.2

1. Nie ma wiersza dla Eviety - mądrej i pięknej kobiety!
2. Umowa o pracę z Panem_Ktosiem - nie podpisana od samego rana!
3. Nagroda za owcze puzzle nie wręczona, bo gospocha umęczona!

W związku z powyższym,

na swoje usprawiedliwienie,

mam tylko od rehabilitanta zwolnienie :-)

Wszystko później poukładam,
dużo trudu sobie zadam,
zaległości mam tak wiele,
że zastanę tu niedzielę!
Teraz idę już do łóżka,
czeka na mnie tam poduszka,
trzeba się położyć spać,
żeby sprawnie rano wstać!

Dobrej nocki życzę Wam, "blok" zostawiam zatem sam!

palcem moim Tobie grożę,
teraz nic Ci nie pomoże!
Zła Gosposia to skaranie,
wodę zjemy na śniadanie
jeśli pani nam nie zrobi
na śniadanie masy skrobii!
Marny żywot wychowanków,
skinów, skejtów oraz panków,
którzy żyją na krawędzi
bo Gosposia nic nie wędzi!
Głodnym będę dzisiaj człekiem
a opitym tylko mlekiem:(
Fin, Konec i The End
pora żebrać od tych mend
co są zwani rodzicami
żeby nakarmili syna pysznymi kiełbasami!

Maila dostałam, przeczytałam
i z żalu nosem zasiorbałam.
Jak ja do Ciebie mam przyjechać,
jeśli Ty na mnie nie będziesz czekać,
bo na imprezie już będziesz siedzieć
i się zajadać pysznym śledziem!

Rany Julek! co sie stało!
Owiecostwo wyklepało
wierszyk prosty, rymy w pytkę
jeno ominie zapitkę.
wódka lać się bedze strumieniami,
a owieczka za kudłami
z wełny ciasnej...
...ale własnej
problem wielki sie szykuje
bo juz nic sie nie rymuje,
wódki człek sie napic musi
bo go diabeł niecny kusi
-"pijże, pijże tej siwuchy,
po niej masz piekielne chuchy"
-"idz szatanie, precz z podwórka,
zamiast wódki żryj ogórka!"
tako rzecze Ktośne panisko
wstaje z fotela i klania sie nisko.
pora bowiem mu spier...niczac.
dopiero jutro będziem sie witac:P

Och, Owca czuje się doceniona,
a wieczorem i tak piwem będzie skropiona,
bowiem wybiera się na ryneczek,
gdzie będzie śpiewał z Perfectu Mareczek,
a że Owieczka jest towarzyska,
nie będzie sama moczyła pyska,
ze znajomymi idzie balować,
coby przed egzaminem poświętować!
Propozycja imprezy przyszła esemesem,
więc Owca wieczorem przepadnie z kretesem!
A że rymuje jej się coraz trudniej,
to może już pójdzie, bo się zrobi nudniej :D

Racje Owca ma jak diabli,
pora wyrwać kilka kabli
zeby komp nie kusił chytrze
ani skomlał o Śwjyntopitrze,
zeby komp stał cichy i spokojny,
tak jak prosię lub byk dojny!
Toć Mereczek co z Perfektu
nie wywiera juz efektu
na mój umysl mlodziezowy,
toc alkohol mi bije teraz do glowy!
dzisiaj chyba wraz z ziomami
pedzac miejskimi autobusami
podskoczymy na z koncertu relacje,
i bedziemy miec libacje
gdzies w tylnych obiektu rzędach
tuz przy zulach, tuz przy mendach:P
wielcem złechtan Twa pochwałą
i nqa cześć Ci machał małą
flaszką pysznej Żołądkowej
bierę ja lub Ty ją schowej:P
machnę łapą na Twe papa,
nuiechaj zamknie mi się japa!
japy swojej wrecz nie znosze,
bo otwarta wciąż jak koszyk!
koniec, kurwa, spadam, basta
mózg mam chyba ulepiony z ciasta!
zeby pisac tu bez przerwy
i tym samym szargac nerwy
narodowi (aj) polskiemu
i towarzychu blogowemu!
heeeej!:)

toć nawet nie czuję

kiedy rymuję

Laska jesteś niesłychana
możesz chodzić nieubrana!
Piękno ciała niech zachwyca
Oto polska jest dziewica!!!
Jędrne piersi, uśmiech szczery
i do tego te maniery!
Dobroć z twarzy Twojej bije
któż się z Tobą nie napije?
Ech owieczko... zaraz świta
Jesteś przecudna kobita!!!

Komplementem mnie zastrzeliłaś,
nigdy o sobie tak nie sądziłam,
jak już czytałaś na moim blogu,
najchętniej bym się schowała w stogu
siana jakiegoś tudzież pod stołem
byle mnie nikt nie wyśmiał z mozołem.
A z tą dobrocią to przesadziłaś,
widać że nigdy ze mną nie piłaś,
ja bestia jestem w owczej skórze,
która wyryje te słowa na murze:
że nigdy dotąd nie spotkała
takiej drugiej betty, która by ją tak skomplementowała.
Ja nawet dla Ciebie siostro wierszem piszę,
choć idzie mi to marnie i zaraz się ukiszę
we własnym trudzie i wielkim znoju,
byle wreszcie zaznać spokoju.
Ta dziewica to też duże przegięcie
sądząc po momentach, gdy Owca miała "wzięcie"
a nago lepiej żeby nie chodziła
bo pół Wrocławia by zabiła
tym widokiem potwornym
tutaj niepozornym ;)))))

O Boże! Owieczko!
Ty genialne jesteś dziecko!
Takie wiersze mi układasz
na łopatki mnie rozkładasz :-)
Poezjujesz coraz więcej
a mnie w sercu jest goręcej!
Pora późna jest niestety
więc czas spania dla kobiety.
Jutro wierszyk Ci ułożę
i do Twego bloga złożę.
Teraz życzę Ci owieczko,
śpij spokojnie w swym łóżeczku,
tam Morfeusz wiernie czeka,
przybył przecież z tak daleka.
Chce Cię objąć ramionami,
żebyś śniła konwaliami,
i księżycem, i zielenią,
i miłością, i jesienią.
Śpij już ładnie moja mała,
żebyś rano szybko wstała!!!

Moje Panie, Drogie Panie
co to jest tu za gadanie?
późna pora, sio do łóżka
ja nie jestem jakaś służka,
co to bedzie siedziec w nocy
czekać az ekipa hen wyskoczy,
zeby moc posprzatac nieco,
wrzucic kilka drew do pieco,
zmieść podłogę, zetrzeć kurze,
kurze z gleby, a nie kurze:P
gdybym tylko był bogaty
nie pchałbym się do tej chaty,
bym zakupił sobie własną,
własną własną, lecz nie ciasną!
wynająłbym też jakąś pannę
co by mi czyściła wannę,
kompot w słoje pakowała,
no i czasem pozmiatała,
pozmiatała przecie kurze,
te z podłogi, a nie kurze:P
zali kończę wywód zacny,
ktoś tu mruknie to go pacnę!
beeeeczeć też wam nie pozwalam,
za beczenie napier*alam:P (hohoho!:P)
waści spać marsz, tako radzę
a jak nie to kijem wam po zadzie:P
żem pogroził niesłychanie
drogie chłopy, drogie Panie,
pora więc już tu pozmiatać kurze,
te z podłogi, a nie kurze:P

SZAJE 2005, long-play version:P ....veeerrrrryyyyyy loooooongggg;) cz.3

Co się tutaj porobiło,
W czasie, kiedy mnie nie było,
Wszyscy wiersze układają,
Talent niebywały mają.
Ja też kiedyś tak pisałam,
No ale potem przestałam.
Wracam po latach do tego,
By umocnić swoje ego.

masz Ci los,
kij mi w nos!
ryma trzaśniesz
i nie zaśniesz!
czlowiekowi spać się chce
ale wy budzicie mnie!
bede srogi, bede groźny
bede straszny jak Dziad Mroźny!
ino tylko sie wygrzebie
z łózka mego w pilnej potrzebie
to wam machnę palcem dzieci,
co też Ktoś tu kurna pleci!?
Ktoś spać idzie olaboga
za 3h ze zje pieroga
albo dwa, to jego sprawa
jak wyglądać będzie strawa!
lecę zaś o drodzy mili,
proszę byście ząbki myli,
byście myli swoje uszki,
i zmieniali se pieluszki!
hej ho! hej ho!
ho ho? a gów-no!:P

a może w ogóle zacznijmy pisać z rymami,
będziemy wtedy grafomanii prymasami!
owco, betty co wy na to?
co wy na to mamo, tato?:P
piszmy rymem, będzie piknie,
mało kto kozła nie fiknie
jak zobaczy te dziwoty
może złapie też wymioty?
te ze śmiechu oczywiście,
toć będziem na czarnej liście

wszystkich aptek i szpitali,
co by nam nic nie sprzedali:P
bo możemy podtruć kogo,
a z podtruciem będzie srogo,
jak nas pały skoszą gdzieś na chacie
i rozdadzą po mandacie!
myślta, myślta Gospodynie!
po decyzji bal na winie!
jak decyzja dobrą bydzie,
to się czystą urąbiycie!
tako rzeklem ja, Ktoś Wielki,
Wielki no bo noszę szelki:D

Owca rada niesłychanie, że
pomysł poszedł pod rozważanie.
Może coś z tego wyniknie
i się zrobi tutaj piknie!
Owca co prawda rymuje z trudem
ale się stara i brata się z ludem
w tym trudzie wielkim i wielkim znoju
by zrobić tu troszkę śmiesznego nastroju!

Żałość me serce rozpiera

i wzięła mnie jasna cholera!

Downandout nam zrejterował
wszystkim szyki pokrzyżował!
Odszedł sobie w siną dal,
i zostawił tylko żal...
Jak Cię ściągnąć miły bracie
byś był u nas na etacie?
Powiedz chociaż ze dwa słowa
a społeczność ta blogowa
zrobi wszystko co potrzeba
nie zabraknie Ci tu chleba...
Wracaj szybko bo czekamy
już się ładnie ustawiamy!

Nie mam czasu na pisanie
bo się spieszę na jaranie :-)
Słońce światło swe rozdaje,
a mój balkon - to Hawaje!
Przyjdę późni na pisanie
Czeka na mnie opalanie!!!

Jakże trudno być poetą
moja droga Ty Evieto!
Lecz nie tracę już zapału
i zrymuję coś pomału.
Najpierw trochę Ci pokadzę,
choć nie jestem kamikadze!
Boś wrażliwą jest kobietą
nieodkrytą wciąż planetą.
W Tobie dobroć, spokój, siła
jesteś ludziom zawsze miła,
choć masz czasem też rozterki,
to nieduże są felerki.
Twoje ciepło silnie bije,
ukatrupi nawet żmiję,
i pocieszy strapionego
człeka złego i dobrego.
Ach Evieto bądź tu z nami
i rozwesel nas czasami,
ale nie szczędź też krytyki
jeśli zdarzą nam się byki!
Bądź nam światłem i ostoją
niech się ignoranci boją!

Fiu, fiu, fiu, fiu!
Evietka nam rymuje tu!
Talent wielki niesłychanie,
więc bojowe jest zadanie!
Kto z nas może i kto pragnie
niech opisze siebie ładnie!
Kolor oczu, włosów, skóry,
czy wesoły, czy ponury?
Czego nie je, a co lubi?
Z czym się kryje, czym się chlubi?
Piękna będzie wnet parada!
Lecz się chwalić nie wypada.
Zatem śmiało blogowicze!
Znów tak bardzo na Was liczę!

Fiu, fiu, fiu, fiu!
Evietka nam rymuje tu!
Talent wielki niesłychanie,
więc bojowe jest zadanie!
Kto z nas może i kto pragnie
niech opisze siebie ładnie!
Kolor oczu, włosów, skóry,
czy wesoły, czy ponury?
Czego nie je, a co lubi?
Z czym się kryje, czym się chlubi?
Piękna będzie wnet parada!
Lecz się chwalić nie wypada.
Zatem śmiało blogowicze!
Znów tak bardzo na Was liczę!

Panie_Ktosiu! Mam zadanie!
Proszę, przejrzyj to pisanie
i wyciągnij wszystkie wiersze
na widoki nieco szersze.
Utwórz notkę jedną dużą
niech się rymy tu powtórzą,
tylko zrób chronologicznie,
to dopiero będzie ślicznie!
Wszystkie nasze marne rymy
w jeden worek tu włożymy.
Niechaj będą na świeczniku
mamy przecież ich bez liku!
Przejrzyj również komentarze,
tam dopiero się okaże...
co kto myśli, i co pisze,
kiedy ma za sobą ciszę.
To zadanie jest bojowe,
oczywiście wywrotowe!
Ale jak tu na tym blogu
recytować Panu Bogu?
Wszystkie rymy pochowane
w komentarzach rozrzucane.
Niechaj zatem tu powstanie
piękny tomik na żądanie!
Dobrej nocy!!! Ślę buziaki!!!
Dawać lica tu chłopaki!
Dawać lica też dziewczyny,
I uciekać pod pierzyny!!!

zadanie zali to bojowe,
nie powiem ze nie chujowe:P
toć wytłumacz mi to prosciej,
zanim będzie ze mnie kościej,
co dokładnie zrobić lza,
zeby bylo "ha ha ha"?
co mam Betty zrobic z tymi,
rymulcami daremnymi?
mamże zrobić misz-masz jaki?
czy też zrobić roszadziaki?
ma to byc logiczne wogle,
czy tez moze koglem-moglem?
powiedz ino Gospodyni,
bo się wezmym i wywinim!:P
z tym że juz bez rymow prosze,
bo musi to brzmiec normalnie (o Boże!)

To odpowiedzialne zadanie
powierzam Tobie blogowy szatanie :-)))

spoko, spoko, prosta sprawa,
prostsza niz noga psia kulawa:P
robota zacznie byc wykonywana
byc moze nawet z jutrzejszego rana!
może nie wiesz Gospodarzu leciwy,
ze Pan Ktos jest w 3 dupy leniwy:P

a ja tylko to zebrałem,
posklejałem, poskładałem,
tekstu troche justowałem,
i na tacy zapodałem.
tu się konczy moja praca,

sio na piwo, leczyc kaca!

wtorek, 30 sierpnia 2005
Twórczość z ctrl+C

Rodzaje "miłości"

pierwsza - jest z kim, jest gdzie, ale od czego by tu zaczac?

studencka - jest z kim, nie ma gdzie.

mlodzieńcza - nie wazne gdzie, wazne z kim.

więzienna - jest gdzie, nie ma z kim.

filozoficzna - jest z kim, jest gdzie, ale po co?

starcza - jest z kim, jest gdzie, ale jak to się robilo?

wg. Lindy - jest z kim, jest gdzie, ale co ona wie o zabijaniu?

wg. Lindy2 - bylo z kim, bylo gdzie, ale to zla kobieta byla!

pedantyczna - nie wazne z kim, wazne gdzie...

managerska - nie wazne z kim, nie wazne gdzie, wazne ile czasu to zajmie.

dyrektorska - nie wazne z kim, nie wazne gdzie, wazne kiedy (brak wolnych terminów ?!)

profesjonalna - nie wazne z kim, nie wazne gdzie, wazny jest rezultat.

bespieczna - jest z kim, jest gdzie no to wystarczy juz tylko podpisac kontrakt

hippisowska - nie wazne z kim...

namiętna - nie wazne gdzie...

przygodna - nie wazne z kim, nie wazne gdzie, wazne za ile...

nimfomancka - nie wazne z kim, nie wazne gdzie byle często...

katolicka - nie wazne z kim, nie wazne gdzie byle bez prezerwatywy.

wlasna - nie wazne gdzie, nie wazne kiedy, wazne która ręka.

francuska - nie wazne z kim, nie wazne gdzie, wazne zeby znalezc wspólny język...

polska - jest z kim, jest gdzie, zeby tylko dzieci się nie pobudzily !

romantyczna - nie ma z kim, nie ma gdzie, ale pomarzyc zawsze mozna...

platoniczna - jest z kim, jest gdzie, ale to i tak mija się z celem...

malzeńska - jest z kim, jest gdzie, ale ile mozna ...

21:24, julka_84
Link Komentarze (4) »
Czeski język jest pięęęknyy

Najpiekniejszy język czeski
ogórek konserwowy : 'styrylizowany uhorek‘
Terminator : 'Elektronicky mordulec' : - Nie ubiwajte me pane Terminatore!
odjazdy autobusów : 'odchody autobusow‘
mam pomysł : 'mam napad‘
miejsce stałego zamieszkania : 'trvale bydlisko‘
stonka ziemniaczana : 'mandolinka bramborova‘
plaster na odciski : 'naplast na kure oko‘
cytat z czeskiego pornosa : 'pozor! pozor! budu triskat!‘
wiewiórka : 'drevni kocur‘
chwilowo nieobecny : 'momentalnie ne przitomni‘
'Gwiezdne wojny' z czeskim dubingiem : Lord Vader do Luke'a Skywalkera 'Luk! jo sem twoj tatienek!‘
hod dog : 'parek v rohliku'
płyta CD : 'cedeczko‘
teatr narodowy : 'narodove divadlo‘
drodzy widzowie : 'wazeni divacy‘
zepsuty : 'poruhany‘
koparka : 'ripadlo
'Zaczarowany flet' : 'Zahlastana fifulka‘
Być albo nie być - oto jest pytanie' : 'Bytka abo ne bytka to je zapytka'
komentarz meczu hokeja : '... z levicku na pravicku, pristavka i ...sito‘
w liście do Koryntian - Hymn o miłości: 'miłość się nie obraża i gniewem nie unosi' : laska se ne wpina i ne wydyma sa‘
gwiazdozbiór : 'hvezdokupa‘
niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników : 'Popil, Poruhal a Smutny'

 

Uwaga - nowy!
Nowy współpracownik to nowe zagrożenie dla Twojej pracy. "Świeży" nie może
popaść w łaski szefa, bo szybko będziesz musiał szukać nowej posadki. Oto co
zrobić, żeby szef lubił Ciebie... i tylko Ciebie.

10. Nowy szuka kubka. Podaj mu kubek szefa i powiedz, że szef jest luzak, a do tego ma świra - lubi zmywać. Jak skończy pić, najlepiej niech zostawi kubek na parapecie.

9. Twój młodszy kolega ma zanieść fakturę do księgowości. Podaj mu numer pokoju informatyków, wciśnij fakturę w zniszczarkę i każ zanieść mu te paski. Dlaczego paski? To są tajne dane - niepowołani nie mogą tego czytać (teraz są zaszyfrowane). Bezpieczeństwo przede wszystkim.

8. Komputer się zawiesił. Poinstruuj nowego kolegę, że najlepiej jest wyciągnąć wtyczkę z kontaktu... kilka razy.

7. Wtajemnicz nowego, że nie odbieramy telefonów o 13 - bo to przynosi firmie pecha. Następnie nakabluj szefowi, że nowy regularnie o 13 zrywa się z firmy na 5 minut na fajkę. Jak nie wierzy, to niech do niego o 13 zadzwoni... Jeśli w Twojej firmie wolno palić, to powiedz, że na szybki
seksik z portierem.

6. Gdy nowego nie ma w pokoju, zadzwoń do gabinetu szefa i zacznij rozmowę od:
(głos jakbyś krzyczał na nowego) "ZAMKNIJ SIĘ! Dla Ciebie to jest Pan Szef - za wąski masz łeb, żeby tak o nim mówić... Halo? Szefie... o przepraszam bardzo za te krzyki... nie, nic się nie stało..."

5. Podmień na portierni karty parkingowe. A niech młody zaparkuje na miejscu szefa.

4. Powiedz mu, że szef go wołał. A jak już się przekona, że nie, to powiedz:
"Przecież to był tylko taki żarcik, he he". Nabieraj go w ten sposób tak długo, aż przestanie Ci wierzyć. Następnie idź do szefa i powiedz, że nowy ma dla niego coś pilnego. Teraz wróć do nowego i powiedz mu, że go szef woła. Zaklinaj się, że mówisz szczerą prawdę - i tak nie pójdzie. Teraz możesz spokojnie czekać. W końcu szef zjawi się w Twoim pokoju i opi*rdoli nowego.

3. Nowy pewnie jeszcze nie wie, że ta firma jest zarządzana bez stresu. Każdy do siebie mówi po imieniu. Właściwie to nawet do szefa mówi się po imieniu. A już sam szef najbardziej uwielbia zwracać się do wszystkich zdrobniale. Do niego też tak można mówić - taki już jest nasz szefuńcio.

2. Poinformuj nowego kolegę, że szef oczekuje od swoich pracowników prawdziwie męskiej postawy. Co oznacza: nie golenie się, nie sprzątanie biurka, robienie odgachów na monitorze i chodzenie po firmie z puszką piwa w ręce.

1. Teraz już możesz iść spokojnie do szefa i ponarzekać na nowego:
"Bo widzi szef, ten nowy to dobry chłopak, ale jakiś taki dziwny. Ciągle wchodzi w drogę. Może go wysłać jako przedstawiciela handlowego? Jakaś Alaska czy coś..."


I pamiętaj - może orły szybują wysoko, ale łasice nie wpadają w turbiny samolotów!



Noc inspiruje i urodę marnuje... A niech tam!!!

Do Pana_Ktosia...


Panie_Ktosiu! Mam zadanie!
Proszę, przejrzyj to pisanie
i wyciągnij wszystkie wiersze
na widoki nieco szersze.

Utwórz notkę jedną dużą
niech się rymy tu powtórzą,
tylko zrób chronologicznie,
to dopiero będzie ślicznie!

Wszystkie nasze marne rymy
w jeden worek tu włożymy.
Niechaj będą na świeczniku
mamy przecież ich bez liku!

Przejrzyj również komentarze,
tam dopiero się okaże...
co kto myśli, i co pisze,
kiedy ma za sobą ciszę.

To zadanie jest bojowe,
oczywiście wywrotowe!
Ale jak tu na tym blogu
recytować Panu Bogu?

Wszystkie rymy pochowane
w komentarzach rozrzucane.
Niechaj zatem tu powstanie
piękny tomik na żądanie!

Dobrej nocy!!! Ślę buziaki!!!
Dawać lica tu chłopaki!
Dawać lica też dziewczyny,
I uciekać pod pierzyny!!!




Festiwal poezji "Szaja 2005"

Fiu, fiu, fiu, fiu!

Evietka nam rymuje tu!
Talent wielki niesłychanie,
więc bojowe jest zadanie!
Kto z nas może i kto pragnie
niech opisze siebie ładnie!
Kolor oczu, włosów, skóry,
czy wesoły, czy ponury?
Czego nie je, a co lubi?
Z czym się kryje, czym się chlubi?
Piękna będzie wnet parada!
Lecz się chwalić nie wypada.
Zatem śmiało blogowicze!
Znów tak bardzo na Was liczę!
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11