poniedziałek, 31 października 2005
Postrofjenje...
"Serdetschnje posdrawjam Polakuf" - fonetyczny zapis przemówienia Benedykta XVI

PAP 30-10-2005, ostatnia aktualizacja 30-10-2005 16:04

W niedzielnym biuletynie biura prasowego Stolicy Apostolskiej zamieszczono w wersji fonetycznej tekst pozdrowień, jakie Benedykt XVI skierował do Polaków podczas południowego spotkania z wiernymi na Anioł Pański.

Oto pełny tekst polskich pozdrowień:

"Serdetschnje posdrawjam Polakuf. Sblischa schje urotschistoschtsch Wschistkich Schwjentich. Dschenkujeme Bogu sa schwjatkuf wiare, ktusche sa dschitcha beli sjetnotscheni z H:ristusem w miwoschtschi, a dschisch utschestnitschoung wjego h:wale. Ich wstawjenniztwo i opjeze polezam wschistkich wiejaonzich".

Po raz pierwszy na watykańskiej stronie pojawił się tekst w formie, jaką otrzymuje papież, by mógł on odczytać go po polsku.

Ku Pamięci


Napis na bramie cmentarnej (nie pamiętam gdzie):

"My, którzy tutaj leżymy, czekamy na Was..."




Pamięci Zmarłym [*][*][*]




()
[ ]

Przyjdzie taki dzień, kiedy moje ciało położą na białym prześcieradle starannie zatkniętym pod cztery rogi materaca, ulokowanego w sali szpitala troszczącego się o żywych i umierających. W pewnej chwili lekarz ustali, że mój mózg przestał funkcjonować, a moje życie skończyło się dla wszelkich celów i zamysłów.
Gdy to się stanie, nie próbujcie wlewać w moje ciało sztucznego życia za pomocą aparatury medycznej i nie nazywajcie miejsca mojego spoczynku łożem śmierci.
Nadajcie mu raczej nazwę Łoże Życia i zabierzcie zeń moje ciało, aby mogło dopomóc innym w pełniejszym przeżywaniu ich egzystencji.
Mój wzrok oddajcie mężczyźnie, który nigdy nie widział wschodu słońca, rozpromienionej twarzy dziecka i miłości w oczach kobiety. Moje serce oddajcie osobie, której własne serce nie ofiarowało niczego więcej ponad nie kończące się dni bólu. Krew niech powędruje do żył nastolatka wydobytego z wraku rozbitego samochodu, tak aby mógł dożyć dnia, w którym zobaczy własne, bawiące się wnuki. Moje nerki ofiarujcie komuś, komu życie z tygodnia na tydzień przedłuża specjalna aparatura. Zabierzcie moje kości, każdy mięsień, włókienko i nerw i znajdźcie jakiś sposób, by dzięki nim zaczęło chodzić kalekie dziecko.
Zbadajcie każdy zakamarek mojego mózgu. Jeśli to konieczne, weźcie moje komórki i pozwólcie im rosnąć, tak aby pewnego dnia niemy chłopiec krzyknął, uderzając piłkę kijem baseballowym, a niesłysząca dziewczynka usłyszała odgłos deszczu pukającego o szyby jej okna.
To, co ze mnie zostanie, spalcie i rozsypcie popiół na wietrze, by użyźnił ziemię, na której rozkwitną potem kwiaty.
Jeśli koniecznie musicie coś pogrzebać, niech będą to moje błędy, słabości i przesądy krzywdzące moich braci.
Moje grzechy oddajcie Szatanowi. Moją duszę - Bogu.
Jeśli przez przypadek zechcecie mnie pamiętać, zróbcie to poprzez dobry uczynek lub życzliwe słowo darowane komuś, kto znalazł się w potrzebie.
Jeśli uczynicie wszystko to, o co prosiłem, będę żyć wiecznie...

Autor: Robert N. Test

czwartek, 27 października 2005
Emaila dostałam...

Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6-ty dzień pracy i w dodatku po godzinach ....

Pojawił się anioł i spytał:

- Czemu tyle czasu ci to zajmuje, Panie?

Pan mu odpowiedział:

-Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastykowa, ma 200 ruchomych części, wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono,w którym się mieści 2dzieci naraz, ma taki pocałunek, który leczy każdą rzecz: od startego kolana do złamanego serca.

Anioł starał się powstrzymać Pana:

- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.

- Nie mogę, powiedział Pan. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła,które jest tak bliskim memu sercu. Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:

- Ale zrobiłeś ją taką miękką, Panie?

- Ona jest miękka, ale zrobiłem ją także twardą Nawet nie wiesz ile może znieść lub osiągnąć.

- Będzie myśleć? Spytał anioł (szowinistyczna świnia z tego anioła) Pan odpowiedział:

- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.

Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka kobiety..

- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za wiele rzeczy.

- To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.

- A po co są łzy? zapytał anioł. Pan powiedział:

- Łza to jest forma, którą ona wyraża swoją radość, wstyd, rozczarowanie,samotność, ból i dumę.

Anioł był pod wrażeniem.

- Jesteś Panie geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są zdumiewające.

- Kobiety mają siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają

ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości. Uśmiechają się kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać, płaczą kiedy są szczęśliwe i śmieją się kiedy są zdenerwowane.

Walczą o to w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedz, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak....
Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy.
Łamie się im serce kiedy umiera przyjaciel,cierpią kiedy tracą członka rodziny, alesą silne kiedy nie ma skąd wziąć Siły.
Wiedzą, że objęcie i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów.

Prowadzą, latają, chodzą lub wysyłają ci maile żeby powiedzieć ci, że cię kochają. Serce kobiety jest tym co powoduje, że świat się kręci.Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i ideały. Kobiety mają wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest zadziwiające.

Wyślij to , mój Aniele do kobiet. Żeby zwiększyć ich samoocenę i piękno!

Wyślij to do mężczyzn...Żeby zwiększyć ich szlachetność!

I żeby umieli kochać kobietę kiedy ta zapuka do ich drzwi i żeby nie pozwolili jej odejść........

środa, 26 października 2005
Teraz tylko został żart...

Tacy piękni, roześmiani, naturalni, beztroscy... pozazdrościć...




poniedziałek, 24 października 2005
"Życzę Ci"

"Życzę Ci odwagi,jaką ma słońce,
które codziennie od nowa wschodzi
nad wszelką nędzą świata.
Niektórzy po zapadnięciu zmroku
już nie potrafią uwierzyć w słońce.
Brakuje im tej odrobiny cierpliwosci,
aby doczekać nadchodzącego poranka.
Kiedy przebywasz w ciemnościach,spójrz w górę.
Tam czeka na ciebie słońce. Ono nie omija nikogo.
Ciebie tez nie ominie,jeżeli nie schowasz się w cień.
Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje ziemię, 
wschodzi jakieś słońce
."

Nigdy mnie tu nie ma ale dziś zostawię coś po sobie . Wciąż żyję tak jak wy .

18:17, zielony.lisc
Link Komentarze (1) »
sobota, 22 października 2005
Betty42 - to dla Ciebie miła

. . .

rozgrzesz mnie z win cudzych
chlebodawco święty

przebacz
klęski wysłane zwycięstwami
wyrywanie włosów cnocie
ochocze zwątpienie
i wszystkie niedobre uczynki
przemień w powiew wiatru
drzemiącego w bramach niebios
przebudź ludzi oschłych
cierpiącym przynieś ulgę
dzieciom
zamiast narkotyków
codziennie wlewaj w ciało
radość bezgraniczną
rozgrzesz mnie
z masturbacji
z kłamstw powszednich
z życia w cieniu wymówek
daj sen
co w żebrach łaskocze
że nie ma grozy
że nie ma strachu
że nie ma zła

. . . 

czwartek, 20 października 2005
Z morałem będzie
 

Lekcja filozofii 

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami.

Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń.

Profesor powiedział:

- Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie.

Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, mąż lub żona, dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione.

Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, dom albo wasze  auto.

Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę.

Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest tez w życiu:

Jeśli poświęcicie całą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne.

Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym bliskim, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom i zabawę. Zważajcie przede  wszystkim na duże kamienie - one są tym, co  się naprawdę liczy.

Reszta to piasek. 

Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzeg kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam  profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa.

Piwo wypełniło resztę przestrzeni - teraz słój był naprawdę pełen. 

Morał:
Nieważne, jak bardzo jest wypełnione
Wasze życie, zawsze jest jeszcze miejsce na piwko...

;)

Pustostan?

Wcale nie umarłam!

Jak tylko czas pozwoli - nie będzie to pustostan!
Czuwaj!

czwartek, 13 października 2005
Zebrane jajca

Zebrałam wszystkie jajca z tego blogu i będę występować z nimi na wieczorze "kabaretowo-zakrapianym" w miejscowości B. w Górach Świętokrzyskich.

Dziękuję autorom za znakomity materiał :-)))

Trzymajcie kciuki za występ ;-D

Buziaki dla wszystkich :-***
wtorek, 11 października 2005
Życzliwy
 Dzwoni telefon, odbiera zaspany facet i słyszy w słuchawce:
 - Halo, mówi życzliwy, czy wie pan gdzie jest teraz pana żona?
 - Tak wiem, śpi tu obok mnie......
 - Aaaa to serdecznie przepraszam - mówi zdziwiony życzliwy.
niedziela, 09 października 2005
Życie nie jest sprawiedliwe

Narcyz bardzo dbał o swoje ciało. Pewnego dnia przeglądając się nago w lustrze zauważył, że całe jego ciało jest pięknie opalone z wyjątkiem bladawego fallusa. Poszedł na plażę, okopał sie caluchny w ciepłym piasku, zostawiając na widoku tylko swoje blade miejsce.
Plażą spacerowały właśnie dwie staruszki. Jedna podpierała się laską, druga powoli kuśtykała trzymając przyjaciółkę pod rękę. Przechodząc obok kopczyka z piasku zauważyły coś wystającego.
Końcem laski właścicielka zaczęła przesuwać to to raz w jedną, raz  drugą stronę...

- Życie jest niesprawiedliwe - powiedziała wreszcie do przyjaciółki.
- Dlaczego tak mówisz - powiedziała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa. Gdy miałam lat 30 bardzo to lubiłam. W wieku 40 lat sama o to zabiegałam. Gdy miałam lat 50 już nawet za to płaciłam. Kiedy stuknęła mi 60-tka, zaczęłam sie o to modlić, a gdy skończyłam 70 lat już o tym prawie zapominałam.
Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie potrafię przykucnąć... 

sobota, 08 października 2005
W łóżku..

Takie tam igraszki na dobranoc...


piątek, 07 października 2005
Inni wielcy o seksie ;)

.

"Sądzę, że seks między dwójką ludzi jest piękną rzeczą. Między piątką jest
rzeczą fantastyczną."
Woody Allen

"Istnieje wiele mechanicznych urządzeń, które zwiększają seksualne
pożądanie, szczególnie u kobiet. Najważniejszy między nimi jest
Mercedes-Benz 380L, kabriolet"
PJ O'Rourke

"Jakie są trzy słowa, których nigdy nie chciałbyś usłyszeć w trakcie
uprawiania seksu? >Kochanie, jestem! Już wróciłam!<"
Ken Hammond.

"Wielką różnicą między seksem za pieniądze i seksem za darmo jest ta, że
seks za pieniądze kosztuje mniej"
Brendan Francis

"Intelektualista to ktoś kto odkrył coś bardziej interesującego niż seks."
Edgar Wallace

"Kondomy nie są całkiem bezpieczne. Mój przyjaciel miał założonego i
przejechał go autobus."
Bob Rubin

"Moje życie jest koszmarne. Ostatni raz, kiedy byłem w kobiecie, miał
miejsce podczas zwiedzania Statuy Wolności."
Woody Allen

"Nimfomanka to kobieta, która pragnie seksu tak często, jak przeciętny
mężczyzna"
Mignon McLaughlin

.

wtorek, 04 października 2005
The Final Countdown...

Finałowe odliczanie...
Adin..., Dwa..., Tri...


Kończy się miejsce na serwerze... Zostało nam ok. 2 tygodnie "życia"
na tej wywrotowej ziemi...
Tak jak Brida sugerowała na roboczym zebraniu, trza coś wyrzucić,
żeby dalej żyć...
Myślę, że jakby pozmniejszać rozdzielczość fotek,
ugralibyśmy nieco gruntu. Co Wy na to szanowny kolektywie?
Pomożecie? (.......) No!


 
1 , 2